recenzeher.eu

Wiadomości Rozrywkowe Dla Fanów Popkultury

Brakująca chwila, która sprawiłaby, że „Juno” byłoby milion razy lepsze

Artykuł
 Junobonusdvd_l

Juno to jeden z tych filmów, które inspirują wiele debat przy kolacji podczas sezonu Oscarowego. „To absolutnie genialne!” „To irytująco cenne!” „Jest dobry, ale czy jest godny Najlepszego Obrazu?” Podczas gdy sam najbardziej podobał mi się film (choć nie ścieżka dźwiękowa), gdybym rządził światem (a przynajmniej prowadziłem fabrykę, w której DVD z Juno w końcu zostanie wyprodukowany), wprowadzam drobne poprawki do pierwszych minut, zaraz po tym, jak tytułowa bohaterka Ellen Page zrobi test ciążowy w lokalnej aptece.

Widzisz, ta jedna scena nie do zniesienia – a w szczególności scena Rainna Wilsona właściwe słowo -wyrzucający sklepik z piekła rodem - był jak kępka skręconych włosów w skądinąd smacznej misce zupy. W tej samej chwili zaciskam zęby, przypominając sobie zgrzytliwy, hiperskryptowy dialog Wilsona: „Dzisiaj trzeci test, Mamo Miś. Twoje jajo jest w ciąży, nie ma co do tego wątpliwości. „Jakie są prognozy, płodna Myrtle?” „To jest jeden doodle, którego nie można cofnąć, domowa patelnia”.

Domowa patelnia? Żartujesz sobie ze mnie?



Na płycie DVD „Ślęzak’s Cut” z Juno scena zakończyłaby się jednak zupełnie inaczej:

Juno wychodzi z drogerii, sprawdza ostatni test ciążowy i wyrzuca go do kosza na śmieci. Gdy spaceruje posępnie po bulwarze, dramatyczna muzyka w kinie akcji zaczyna nabrzmiewać. Za jej plecami nagle miejscowa apteka eksploduje kłębami dymu i płomieni. Juno rzuca się do przodu, aby uniknąć spadającego gruzu, a potem idzie dalej do domu, zawiązuje pętlę Twizzler i idzie do telefonu z hamburgerami, by zadzwonić do swojej kumpelki Leah. Reszta filmu toczy się dalej jako scenariusz i nakręcony…

Jak myślisz, PopWatchers? Czy mam przyszłość w tworzeniu scenariuszy, czy nie powinienem myśleć o rzuceniu mojej codziennej pracy? A skoro już o tym mowa, czy jest coś, co zrobiłbyś inaczej, gdybyś robił? Juno ?

addCredit(„Juno: Doane Gregory”)